www.expedition.pl    

 

przy_str_glowna.gif (1249 bytes)
   przy_napisz_z.GIF (2404 bytes)



czolg z samochodu.JPG (32877 bytes)

Kosowo - lipiec 99

Choć już przestały lecieć bomby na Jugosławię
rządzoną twardą reka Svobodana Miloszewicza,  to spory czy interwencja była słuszna czy nie prędko nie ucichną.
Na szczęście dla wielu osób i organizacji najważniejszym problemem jest jak pomóc ludziom dotkniętym wojną. W dużym stopniu to w ich rękach jest przyszłość Kosowa.
Ja nie odważę się dawać odpowiedzi na ważkie pytanie. W trakcie krótkiego pobytu starałem się tylko zobaczyć Kosowo i jego mieszkańców po tragedii wojny.
Wybrałem te zdjęcia, które jak mi się wydaje najlepiej oddają atmosferę tego miejsca w kilka tygodni po wkroczeniu wojsk KFOR. Cieszę się, że są wśród tych wojsk są  także polscy komandosi.

Zapraszam

Michał Chodakowski

Co kilka, kilkanaście kilometrów na drodze spotykamy punkty kontrolne zorganizowane przez żołnierzy KFOR. Sterta worków z piaskiem wymusza zmniejszenie prędkości i jazdę slalomem samochód za samochodem. Żołnierze bacznie obserwują przejeżdżające pojazdy. Czasem któryś zatrzymują i przeszukują w poszukiwaniu broni. Nie sposób sprawdzić jakiekolwiek dokumenty bo większość osób ich po prostu nie ma. Zginęły w wojennej zawierusze, a teraz nikt nie wystawia nowych. Koło punktu kontrolnego zwykle stoi czołg lub pojazd opancerzony. Tak na wszelki wypadek.

palenie szkodzi.JPG (37637 bytes)

dziewczyna i zolnierz.JPG (40076 bytes)Albańczycy traktują wkroczenie wojsk NATO do Kosowa jako wyzwolenie swojej ojczyzny. Żołnierze KFOR to ich zdaniem sojusznicy, którzy pomogli pokonać wroga. Na każdym kroku spotyka się objawy spontanicznej sympatii. Piękne albańskie dziewczęta na każdym kroku uśmiechają się do żołnierzy.

Powracający z emigracji uchodźcy  często zastają swoje domostwa całkowicie zniszczone. Pomimo to niemal co chwila wybuchają pożary. Albańczycy podpalają domy znienawidzonych Serbów. Mówią, że żaden Albańczyk nie będzie mieszkał w domu Serba. Siły KFOR często nie mające sprzętu i kwalifikacji do walki z pożarem stają bezradne przed problemem.
albanczyk w turbanie.JPG (31131 bytes)Na ulicy w Prisztinie spotkałem starszego mężczyznę. Jego nakrycie głowy wskazuje, że jest muzułmaninem. Siedział zasępiony na murku obok nowoczesnego, ale zniszczonego budynku. Gdy zobaczył aparat schylił głowę. cmentarz.JPG (56731 bytes)W środku pola
zorganizowano prowizoryczny
cmentarz. Kilkadziesiąt
kopczyków usypanych
z ziemi i albańska flaga.
Ludzie mówią, że w tej okolicy Serbowie wyprowadzili z domów i zamordowali, a potem sprofanowali zwłoki
kilkudziesięciu cywilnych
Albańczyków.
Mężczyzna na zdjęciu jako jedyny przeżył
masakrę.
Udało mu się uciec z kolumny
prowadzonej do lasu
.
Nie przeżył nikt z jego najbliższych.

chlopiec przed samochodami.JPG (45231 bytes)
W środku miasta amerykańskie siły KFOR zorganizowały parking dla swoich wojskowych samochodów. Jak zwykle w takich wypadkach takie miejsce przyciąga uwagę małych chłopców, jednak wstęp na parking jest zabroniony.

Zaangażowanie ONZ w rozwiązywaniu problemów Kosowa łatwo zauważyć na ulicach Prisztiny. Żołnierze wszelkich narodowości noszą symbole ONZ. Często to nie tylko błękitne berety.

przy_dalej_ziel.GIF (1231 bytes)