
|

Albańczycy
wracający z obozów często zastają
całkowicie zniszczone domy. Mieszkają zatem
w prowizorycznych namiotach dostarczonych
przez UNHCR. Często także ich studnie są zatrute ,
a pola zaminowane. Jedynym źródłem utrzymania
jest pomoc humanitarna. To zdjęcie wykonałem
we wsi, w której nie przetrwał ani jeden dom. |
Do Kosowa powoli wraca życie. Jego mieszkańcy organizują na nowo swoje zrujnowane życie.
Ale trudno nawet myśleć kiedy zagości tu normalność i beztroski śmiech.

Na zniszczonych domach często widać symbole UCK -
Wyzwoleńczej Armii Kosowa - siły zbrojnej kosowskich Albańczyków, która teraz
zdaje broń wojskom KFOR, ale równocześnie po raz pierwszy może wyjść z podziemia
i na każdym kroku manifestować swoja obecność. Polityczne decyzje ograniczeniu prawa do
używania symboli UCK okazują się nieskuteczne.
|
|
Jeszcze
kilka miesięcy
temu ten mężczyzna miał piękny dom. W pobliżu uderzyła bomba.
Trudno nawet ustalić czy była to bomba NATO czy Serbska.
Nie wiadomo czy dom będzie nadawał się do remontu.
|
Wskutek
porozumienia
z siłami KFOR część oficerów UCK ma prawo nosić mundury i krótką broń.
Z dumą pozwalają się fotografować. W tej wojnie czują się zwycięzcami. |
|
Ten Albańczyk stracił wszystko. Jest mieszkańcem wsi,
która została w 100% zniszczona. Jemu samemu udało
się uciec za granicę, ale teraz gdy nie ma już tu Serbów,
powrócił na swoja ziemie. Mimo wszystko jest szczęśliwy. Wszyscy są szczęśliwi, bo wygrali wojnę.
Co będzie dalej – nikt nie wie |
To pokój nauczycielski w jednej ze szkół.
Budynek prawdopodobnie nie będzie nadawał się
do odbudowy. W ruinach znaleziono 7 min.
Po zgliszczach krążył bezradny dyrektor szkoły. |