|
|
|||||||
|
|||||||
O sztuce - Dwa Ostrza Ze wszystkich sztuk
ludzkość upodobała sobie najbardziej sztukę wojenną. Gdziekolwiek spojrzymy poczesne
miejsce pośród wytworów ludzkiego umysłu zajmują dzieła o tematyce wojennej –
obrazy, reliefy, malowidła Lecz mnie zainteresowały w
szczególności dwa rodzaje: japońska katana i europejski longsword (zwany niekiedy półtorakiem). Przyczyna jest jedna – zdarzało
mi się słyszeć wypowiedzi “znawców” na temat wyższości katany nad
“europejczykiem” i vice versa. Poglądy te, wynikające z bardzo płytkiej wiedzy na
temat oręża, wprowadzały wiele zamieszania do umysłów laików. I do nich kieruję ten
artykulik, zatem upraszam fachowców o cierpliwość i wyrozumiałość dla porównań,
sformułowań i prostego (w miarę) języka tekstu. Zacznijmy może od klasyfikacji broni jako takiej. Wszyscy wiemy, że teoretycznie dzieli się na obuchową, tnącą i kłującą. Typy mieszają się i uzupełniają nawzajem np. miecz (tnąco-kłująca), nadziak (obuchowo-kłująca) czy też klasyczny topór (obuchowo-tnący). Z kolei typy dzielą się na pod typy i podtypy podtypów i tak dalej ab infinitum. I to samo dotyczy mieczy. Spróbujmy zatem sklasyfikować je wg typów. Najpierw broń japońska: Miecze właściwe (proste) Tsurugi – brązowy, prosty, obosieczny, z głownią rozszerzającą się ku dołowi, przechodzącą w szpic u końca sztychu. Ken – brązowy, prosty,
obosieczny, z głownią jednakowo szeroką na całej długości, rękojeść z głowicą Tachi
– żelazny, prosty,
jednosieczny, z wysoka rękojeścią i wydatną głowicą (w takiej formie występuje Jest to klasyfikacja cokolwiek ogólnikowa, gdyż w tej materii nawet sami Japończycy są niezgodni, występują różnice pomiędzy klasyfikacją wcześniejszą, a późniejszą, a trudność potęguje się gdy do głosu dochodzą autorytety spoza Japonii. Pora na: Miecze mające cechy szabli (z głowniami żelaznymi) Tachi – głownia długa,
rękojeść wysoka, pochylona, pochwa z ryfkami i brajcarkami, zawieszany u pasa Katana – podstawowa bron sieczna samuraja, używana od Vii wieku, głownia krzywa długości do 75 cm (krótsza niż tachi), rękojeść lekko pochylona, pochwa bez ryfek (okuć z kółkami, służących do przeciągnięcia rapci i uwieszenia u pasa), z uchem z boku do przewleczenia sznura; noszona za pasem po lewej stronie, ostrzem do góry. Nin-to – broń ninja, o pochodzeniu chińskim. Głownia prosta, jednosieczna, o długości do 60 cm. Garda (tsuba) prostokątna, pochwa przystosowana do noszenia na plecach. Było to wielofunkcyjne urządzenie łączące w sobie miecz, rurkę do nurkowania, drabinkę i kilka innych urządzeń z których słyną wojownicy nocy (że o otwieraczu do konserw nie wspomnę J ). Wakizashi – bron sieczna, krótka, z głownią krzywą długości 30-45 cm, mająca przy pochwie nożyk kozuka (kogatana) i pałeczkę kogai, towarzysząca katanie i tworząca z nią garnitur. Zwany też “strażnikiem honoru” jako, że służył do harakiri (seppuku). Tanto – puginał o głowni krzywej (rzadko prostej), o dł. 26-30 cm. Hamidashi – puginał jak tanto, ale z gardą (tsubą). Aikuchi – puginał bez gardy, dł. 22-35 cm. Yoroi doshi – mały sztylet do przebijania zbroi w walce bezpośredniej, dł. ok. 18 cm. Kwaiken – mały sztylet z głownią obosieczną, długości ok. 14 cm, używany przez kobiety do popełnienia ceremonialnego samobójstwa przez przecięcie żył po lewej stronie szyi. Uff...trochę tego jest, ale jak mówiłem jest to klasyfikacja
dosyć ogólnikowa. A jak przedstawia się to Miecze proste (brązowe) –
datuje się je od odkrycia miedzi i brązu (ok. 6000 lat temu), ale dla nas ważne Miecze proste (żelazne) –
początkowo również typu celtyckiego, później zaczęto stosować krótsze, z głownią
równie szeroką na całej długości i zakończona szpicem, z wychodzącym z rękojeści
kołowym jelcem (będącym wycinkiem kuli); typowym przedstawicielem tego rodzaju był
rzymski gladius. Bezpośrednim następcą
gladiusa, była spatha (tzw. rzymski miecz
długi) i miecze bizantyjskie (z których z kolei ewoluują miecze wschodnie). Są one
uznawane za przodków mieczy średniowiecznych. Co prawda są one bliżej spokrewnione
regionalnie z mieczami Franków i Saksonów, ci jednak wywarli olbrzymi wpływ na
uzbrojenie Rzymian Około IV – V wieku n.e. miecze
krótkie (oba powyższe typy) zaczęły przejawiać pewne zmiany: głownie wykuwano (mniej
więcej) jednakowo szerokie na całej długości, sztych broni zaokrąglił się, a jelec
stał się wyodrębniona częścią broni. Powody tego są różnorakie. Zaczęto
stosować walkę z konia, gdyż pojawiła Ale miecz ewoluował dalej.
Piechota, w tym i rycerstwo, zbroiła się przeciwko jeździe zakładając na siebie coraz
cięższe zbroje. Początkowo były to zbroje skórzane, później skórzano-metalowe,
pojawiła się kolczuga, aż do pojawienia się elementów płytowych (do tzw. full plate’a). Miecze szerokie
przystosowane do cięć Longsword – (głownie bez wyjątku żelazne) 100 – 150 cm długości, głownia zwęża się ku sztychowi przechodząc w ostry szpic, jelec krzyżowy, głowice różnych kształtów (gruszkowate, kuliste etc.); początkowo wożony przy siodle (jako miecz wojenny, w odróżnieniu od krótkiego, “pokojowego”) później noszony u pasa, w pochwie, zazwyczaj po lewej stronie, jednakże podczas przepraw przez szczególnie trudny teren (wspinaczka, przeprawa przez rzekę etc.) zakładano go na plecy (z rękojeścią ponad prawym ramieniem). Przebrnęliśmy już przez pobieżną (no prawie) klasyfikację.
Zatem pora przystąpić do meritum tego artykułu, Jeśli przyjrzeć się dokładnie
wczesnym mieczom europejskim i japońskim (nie zapominając przy tym, że Japonia ma o
wiele starszą cywilizację) widzimy pewne podobieństwa formy. Broń epoki brązu jest
prosta, obosieczna i bez wyraźnego jelca. Wynika to z prostego faktu, że technologia
wyrobu zarówno broni A wracając do Japonii. Pierwszym
mieczem o cechach szabli był Tachi, najpierw brązowy, a później żelazny. Z niego wyewoluowała
katana, co nie oznacza, że tachi wyszedł z użycia. Używany był nadal, tylko stanowił raczej
element ceremonialnego stroju wielmożów i innych członków dworu np. shira
tachi, (biały tachi) który przysługiwał czterem najważniejszym dostojnikom
w szogunacie. Albo shirazaya tachi z rozszerzającą
się Te (tzn. Tachi i katana)
i późniejsze miecze przeznaczone były do cięcia skórzanej zbroi, a także (!!!) ludzi
– którzy z natury również są pokryci “miękką powłoką”. Przecież mięso
łatwiej przeciąć nożem niż przerąbać toporem. Ale Polacy mają zwyczaj pytać “a
dlaczego?”. A zatem: “a dlaczego akurat nieopancerzonych ludzi?”. Tu mam znowu
odwołanie do kultury, a konkretnie do przywilejów kasty samurajów. Prawo surowo
strzegło honoru samuraja. Jeden z głównych punktów kodeksu administracyjnego domu
Tokugawa, składającego się ze stu artykułów,
głosił: “Jeśli człowiek niższego stanu, jak mieszczanin czy chłop, dopuścił Druga stroną tego samego medalu był fakt, że samuraje w czasie
bitew zwykli pokonanemu odcinać głowę jako trofeum i dowód dokonanego czynu. Ponawiam
zatem stwierdzenie, że potrzebna była “brzytwa”, Europa postrzegała te sprawy
zupełnie inaczej. Co prawda i w Starym Świecie wykształciła się hermetyczna elita
wojskowa – rycerstwo, ale bitwy nie były (jak w Japonii) serią śmiertelnych
pojedynków między wielmożami, tylko regularnym bojem na zasadzie każdy z każdym.
Zatem podstawowe znaczenie miało Zatem nie wschodnia pogarda
śmierci, lecz zachodnia miłość życia kształtowały broń Europejczyków. No dobrze. A jak tym wszystkim walczono? Dla ułatwienia
podzielę zagadnienie na podpunkty o pojedynku Pojedynki. Nieodłączny element
kodeksu honorowego. Obrazę można zmyć z siebie tylko krwią – swoją Drugim elementem różniącym Europę i Japonię jest ponownie kultura. Dla samuraja myśl o splamieniu honoru była nie do zniesienia – życie w hańbie było gorsze od śmierci, zatem wolał wybrać seppuku. Lecz jeśli istniała możliwość pojedynku to zawsze kończył się on śmiercią jednej ze stron. Żaden z walczących nie zniósł by świadomości, że pojedynek nie rozstrzygnął się jednoznacznie. Zatem walczono zawsze do śmierci i częstokroć bez uzbrojenia ochronnego – w samym jeno kimonie (a czasem i bez niego). Mój honor moim życiem... Rycerstwo zachodnie również hołdowało tej maksymie, lecz plamę na honorze zmywała niekoniecznie krew. Uznawane były przeprosiny, lub oczyszczenie przez dostojników kościelnych (lub wysokich urzędników świeckich, vide np. wybaczenie Kmicicowi spalenia w młodości kilku wiosek...). Lecz jeśli doszło do pojedynku to nie musiał zakończyć się on śmiercią. Walczono do pierwszej krwi, do poddania się jednej ze stron etc. Za wyjątkiem jedynie sądu bożego – oddania werdyktu w ręce Boga. Tego typu pojedynki kończyły się śmiercią. Zawsze. Cała otoczka pojedynku, czyli sekundanci, wiwatujące tłumy, giermkowie zmieniający broń to elementy przynależące do kultury rycerstwa chrześcijańskiego – chodziło o wprawę w boju i pokazanie “wyższości”. Samurajowie na miejsca swych pojedynków wybierali miejsca zaciszne i odosobnione. Chyba, że w grę wchodził Miamoto Musashi, któremu wszystko jedno było z kim, gdzie i o jakiej porze dnia lub nocy – chciał pokazać swą wyższość jako szermierza. I nie był on wyjątkiem. Zdarzało się bowiem, że pojedynkujący się samurajowi potykali się na mostach (bo żaden nie ustąpił drogi), na rozstajach dróg, na ulicach miast. Dlatego w wielu miejscach (świątynie, pałac szoguna etc.) zakazane było obnażanie (a niekiedy i noszenie) broni. W Europie pojedynki towarzyszyły zazwyczaj turniejom rycerskim, a te będąc festynami dla plebsu spowodowały, że potępiano rycerzy, którzy jakoby “nie dla honoru, lecz dla sławy i ku uciesze motłochu” stawali w szranki. Bitwa. Zbrojne starcie wielkich armii lub małych grupek, zwiadowców lub forpoczty armii. O bitwie na sposób zachodni już trochę pisałem, więc nie będę powtarzał tezy o “pancernym natarciu” konnicy. Przyjrzymy się natomiast bitwom Japońskim. Pomijając same aspekty taktyki (zasadzki, niespodziewane wypady, spotkania z liczniejszymi wojskami etc.) skupmy się na zachowaniu samurajów w czasie bitwy. Przez wiele wieków zbrojne starcie w Japonii przebiegało według następującego schematu: po napotkaniu wrogiej armii i zwarciu szeregów, przed resztę wojsk występowali samurajowie i wyzywali na pojedynek tych z pośród wrogiej armii, którzy byli godnymi tego zaszczytu (czytaj: innych samurajów). Następowała seria pojedynków (których forma przedstawiona jest powyżej). Potem następowało starcie regularnych wojsk. Schemat ten zmienił się wraz z najazdami “barbarzyńców” z kontynentu Azjatyckiego. Mongołowie, przed którymi stawał wyzywający do boju samuraj tworzyli wyrwę w szeregach i gdy rycerz w nią wszedł otaczali go i tłumnie pozbawiali życia. Wtedy, a za przyczyną wielu niepotrzebnych zgonów, zmieniono taktykę walki. A mianowicie zrezygnowano z pojedynków. Oczywiście nie zupełnie – samuraj nadal szukał na polu bitwy godnego siebie przeciwnika, ale walczono już całą armią od początku do końca starcia. No i oczywiście nie zaistniała owa “pancerna fala”, która charakteryzowała bitwy Europy. Wspólnym mianownikiem dla obu kultur było łucznictwo. Salwa z łuków mogła zmusić do ucieczki nawet Brandenburskie “pancerne potwory” (nazywano tak rycerzy z Brandenburgii, gdyż ich zbroje, malowane na czarno, odznaczały się tym, że pełno na nich było kolców, ćwieków, rogów i innych demonicznych aspektów). A wszystko to zmieniło się wraz z nastaniem ery broni palnej. Lecz o muszkietach mówił nie będę... Pora na małe podsumowanie. Choć miałem porównać tylko dwa miecze to zahaczyłem jeszcze o taktykę, kulturę, mentalność i tradycje średniowiecznych wojowników. Nie sposób było dokonać porównania bez szerokiego spojrzenia na i przez średniowieczną Europę i Japonię. Ale nie powiedziałem jeszcze najważniejszego: który miecz jest lepszy? Zatem... tak właściwie to żaden nie jest “lepszy”. Są to po prostu narzędzia walki – a narzędzie nigdy nie są “lepsze” ani “gorsze”. Szkoły fechtunku są porównywalne, mówienie o “wyższości” jednej nie ma racji bytu, gdyż nikt nie widział przedstawicieli obu tych szkół w bezpardonowym, śmiertelnym pojedynku. Wszystko zależy od tego kim jesteśmy i jak ukształtowała się nasza osobowość – jednemu odpowiada “czystość” stylu samurajów, a innym dynamika pojedynku na rapiery. Każda metoda znajdzie zarówno zwolenników jak i przeciwników. Znajdą się też ludzie, którzy tak jak ja zechcą się zapoznać z oboma metodami walki. Zresztą najważniejsze są nasze umiejętności – mierny szermierz pozostanie miernym szermierzem, niezależnie od tego czy walczy kataną, czy gladiusem. Należy po prostu ćwiczyć i dążyć do doskonałości. Trzeba tez pamiętać o jednym: zawsze może się znaleźć ktoś lepszy od nas. Całość najlepiej podsumuję jedną z moich ulubionych anegdot. Musashi wędrując w poszukiwaniu przeciwników po całej Japonii zawędrował w okolice Edo. Gdy przekraczał most drogę zagrodziła mu lektyka niesiona przez czterech samurajów pod dowództwem konnego wielmoży. “Ustąp z drogi, wędroecze” zakrzyknął konny. “Jam jest Miamoto Musashi” odrzekł samuraj “Stań do walki ze mną”. Niosący lektykę samurajowie znali sławnego szermierza i żaden nie kwapił się do walki. Wtem z lektyki wyłoniła się kobieta, a trzeba wam wiedzieć, że był to przebrany ninja udający się z tajną misją. “Jeśli chcesz mogę z tobą walczyć” rzekła dama. Musashi przystał na tą propozycję pomimo protestów eskorty. Wydobył miecz (a właściwie to katanę i wakizashi) i przyjął pozycje szermierczą. Przebrany wojownik nocy drobnym kroczkiem przeszedł obok samuraja i zajmując pozycje na przeciwko niego, wydobył papierowy wachlarz. Musashi nalegał by kobieta wzięła jednak miecz, lub inny oręż, którym mogła by w jakikolwiek sposób zagrozić jego zdrowiu. I zaczął się śmiać. Zlękniona o życie swej podopiecznej eskorta zaproponowała, że jednak rozprawi się z tym nieokrzesanym wojownikiem. Lecz dama ani myślała o poddaniu się lub innym niegodnym zakończeniu pojedynku. Musashi zaatakował. Z początku delikatnie, lecz widząc, że kolejne jego ciosy parowane były wachlarzem z łatwością postanowił jednym pchnięciem zakończyć to dziwne starcie. Pchnął i przebijając wachlarz chciał dosięgnąć ninja. Lecz ten w tym samym momencie złożył wachlarz i wytrącił samurajowi miecz z ręki. Ukrytym w dłoni sztyletem zadaje mu cios w ramię i pyta: “Gdzie teraz twój miecz, samuraju?” Wojciech Stypa Podziękowania dla sensei Sławomira Kocota za poświęcony czas i udzieloną pomocBibliografia:
Z. Żygulski jun. “Broń Wschodnia”
|
|||||||