
Staż w Opolu XII'2000
Od dłuższego czasu chodził za
mna staż z technik miecza i kija. Myszkując po serwisie polskiej organizaci kendo
(www.kendo.pl), wypatrzyłem staż organzowany przez sekcję aikido z Opola. Program
stażu zapowiadał się ciekawie - miecz na przemian z jo. Tak więc pojechaliśmy w
ciemno - ja, Michał i Maciek. Dużym hartem wykazał się Darek (niestety nie załapał
się na zdjęcie), który dojechał do nas pociągiem w sobotę w nocy, żeby wziąć
udział w niedzielnych treningach.
Jedną z atrakcji stażu okazał się nocleg w dojo. Chłopaki z Opola maja fantastyczne
dojo (z dwiema salami) zorganizowane w starych magazynach wojskowych - miejsce super, ale
za to kompletnie nieogrzewane poza gazowymi dmuchawami. Nie ma co gadać - ciut żeśmy
zmarźli.
Treningi prowadził sensei Zenon Kokowski - 4 dan iaido i aikido (na codzień prowadzący
zajecia we Frankfurcie nad Menem). Sensei zrobił na nas duże wrażenie - terningi były
bardzo wciagające. Dodatkowo okazało się, że treningi iaido nie były oblegane. W
niedzielę rano oprócz naszej czwórki ćwiczyło tylko pięć osób z Opola. Trudno o
lepsze warunki do nauki.
Ekipa z Opola i Częstochowy okazała się przesympatyczna. Jedne co nas zakoczyło, to
brak jakiejkolwiek formy wspólnego spędzenia czasu w sobotni wieczór. Ale cóż, co
miasto to obyczaj.
Ostatni trening odbywał się w Częstochowie. Przy okazji urządziliśmy sobie spacer
wokół Jasnej Góry. Tak więc jesli chodzi o mnie, to poproszę więcej takich imprez.
Chłopaki z Opola zapraszają na letni obóz w sierpniu - drugi tydzien
obozu to zajęcia z iaido z sensei Kokowskim - ja spróbuję się wybrać.
|
okazało się, że częścią ekwipunku do iaido są...
ochraniacze na kolana - my byliśmy nieprzygotowani :-(( |
po treningu konserwacja katany - odrobina mieszaniny oleju białego i
goździkowego i wytarcie arkuszem bibuły |