kronika.gif (2267 bytes)

Staż w Opolu XII'2000

Od dłuższego czasu chodził za mna staż z technik miecza i kija. Myszkując po serwisie polskiej organizaci kendo (www.kendo.pl), wypatrzyłem staż organzowany przez sekcję aikido z Opola. Program stażu zapowiadał się ciekawie - miecz na przemian z jo. Tak więc pojechaliśmy w ciemno - ja, Michał i Maciek. Dużym hartem wykazał się Darek (niestety nie załapał się na zdjęcie), który dojechał do nas pociągiem w sobotę w nocy, żeby wziąć udział w niedzielnych treningach.
Jedną z atrakcji stażu okazał się nocleg w dojo. Chłopaki z Opola maja fantastyczne dojo (z dwiema salami) zorganizowane w starych magazynach wojskowych - miejsce super, ale za to kompletnie nieogrzewane poza gazowymi dmuchawami. Nie ma co gadać - ciut żeśmy zmarźli.
Treningi prowadził sensei Zenon Kokowski - 4 dan iaido i aikido (na codzień prowadzący zajecia we Frankfurcie nad Menem). Sensei zrobił na nas duże wrażenie - terningi były bardzo wciagające. Dodatkowo okazało się, że treningi iaido nie były oblegane. W niedzielę rano oprócz naszej czwórki ćwiczyło tylko pięć osób z Opola. Trudno o lepsze warunki do nauki.
Ekipa z Opola i Częstochowy okazała się przesympatyczna. Jedne co nas zakoczyło, to brak jakiejkolwiek formy wspólnego spędzenia czasu w sobotni wieczór. Ale cóż, co miasto to obyczaj.
Ostatni trening odbywał się w Częstochowie. Przy okazji urządziliśmy sobie spacer wokół Jasnej Góry. Tak więc jesli chodzi o mnie, to poproszę więcej takich imprez. Chłopaki z Opola zapraszają na letni obóz w sierpniu - drugi
tydzien obozu to zajęcia z iaido z sensei Kokowskim - ja spróbuję się wybrać.

sala była ciut obdrapana, ale atmosfera pierwsza klasa -no i nie było tłoku
 

   

sensei Zenon Kokowski uczeń /leszcz w sukience/
       

okazało się, że częścią ekwipunku do iaido są...
ochraniacze na kolana - my byliśmy nieprzygotowani :-((

po treningu konserwacja katany - odrobina mieszaniny oleju białego i goździkowego i wytarcie arkuszem bibuły

        p_s_kronika.gif (258 bytes)