|
Tak było.... 1997-1999 1997/1998 Wszystko zaczęło się we wrześniu 1997 r. Sensei Piotr Kublik otworzył swój własny klub "Bushi" w dojo przy ulicy Spiskiej 1 i rozpoczął współpracę z sensei Sławkiem Kocotem.
Smak Hakko-Ryu Ju-Jutsu poznaliśmy
w czasie pierwszej wizyty Sławka Kocota na jesieni '97 a potem na pierwszym stażu z
sensei Antonio Garcia w Szczecinie. Zobaczyliśmy też jakie imprezy organizują
szczeciniacy podczas stażu. Na pierwszej takiej imprezie chip otrzymał swój przydomek. 1998/1999 W następnym sezonie z akumulatorami naładowanymi na obozie przystąpiliśmy do treningów. Na jesieni odwiedził nas sensei Kocot, a w lutym odbył się kolejny staż w Szczecinie. Na obóz Barlinku pojechały tylko trzy osoby. Na obozie Krzysiek i Przemek otrzymali 4 kyu, a Chip obwiązał się granatowym pasem /2 kyu/. 1999/2000 W październiku odbył się kolejny staż z sensei Antonio Garcia w Szczecinie, a w listopadzie chipowi, condorowi, przemkowi, krzyśkowi i bartkowi udało się wziąć udział w stażu w Hasselt. Pod koniec grudnia sensei Piotr Kublik podjął decyzję o zaprzestaniu działalności klubu "Bushi". Zrobił jednak wiele, aby wszyscy, którzy chcieli, mogli nadal ćwiczyć hakko-ryu ju-jutsu. Od stycznia 2000 na zasadach klubu towarzyskiego tworzonego przez Krzysztofa Choroszko i Piotra Mąkosę rozpoczęła działalność Warszawska Sekcja Hakko Den Shin-Ryu Ju-Jutsu. A zajęcia prowadzi oczywiście chip /piotr mąkosa/. Wszystko co dalej na stronach kroniki... |