kronika.gif (2267 bytes)

Po półtora roku funkcjonowania naszej sekcji, udało nam się zorganizować staż z Doshu Sensei Antonio Garcia - europejskim dyrektorem Federacji Hakko Den Shin Ryu Ju Jutsu i jednym z twórców Kokodorenmei.
Sensei Garcia wielokrotnie już uczestniczył w seminariach organizowanych w Warszawie (m.in przez sekcje sensei J. Wysockiego), lecz po raz pierwszy mógł prowadzić trzydniowy  trening poświęcony wyłącznie hakko den shin ryu ju jutsu. Większość uczestników stażu stanowiły osoby trenujące hakko lub mające z nim stały kontakt. Łącznie w zajęciach wzięło udzial ok. 60 osób. Seminarium w Warszawie stało się też dla nas okazją do poznania sensei Zenona Liszkiewicza (5 dan) z Krakowa i jego uczniów. Nauczycielem sensei Liszkiewicza jest sensei Okuyama z Francji, twórca własnej szkoły hakko ryu ju jutsu. Mam nadzieję, że to spotkanie stanie się okazją do dalszych kontaktów.
Seminarium odbyło się w pawilonie judo Halii Gwardii, gdzie spotkaliśmy się z ogromną życzliwością i chęcią pomocy ze strony administracji obiektu - wielkie dzięki!
Trzy dni treningów minęły błyskawicznie. Sensei Antonio jak zwykle zaprezentował doskonałą technikę i absolutną skuteczność, starając się podkreślić, że kluczem do skuteczności w hakko jest precyzja i płynność wykonywania techniki, a nie fizyczna siła. Wystarczy dodać do tego stabilną, odprężoną postawę i kilkanaście lat systematycznych treningów. A resztę niech opowiedzą zdjęcia.

Zdjęcia: Krzysiek Szymański, Wiktor Izdebski i kojot

Z okazji stażu, rozszerzamy nasz serwis o zdjęcia opisujące wyłącznie wykonywanie poszczególnych technik. W większości przypadków są to zdjęcia nie pozowane, uchwycone w czasie treningów. Ze względu na objętość, zdjęcia zapisane są w skali szarości. Zapraszam na stronę  techniki w dziale Hakko-Ryu.

               Piątek, 4 maja 2001 r.

no, ude ose dori, czyli klasyka gatunku

prawda, że boli

oj, boli!

i tak w miłej atmosferze upłynął piątek

               Sobota,5 maja 2001 r.

na rozgrzewkę shodan w suwari waza

goście z Krakowa z sensei Garcia

henka waza tekagami nidan, czyli za rączkę..."lekkie" atemi...

skontrolować, a potem jeszcze urwać głowę
tego forograf już nie uchwycił :-(


a wieczorem tradycyjnie nieoficjalna część spotkania...


która jak widać rozkręciła się.

        p_s_kronika.gif (258 bytes)